Jak przeprowadzić skuteczną burzę mózgów? Studio filmowe Pixar znalazło sposóbJak przeprowadzić skuteczną burzę mózgów? Studio filmowe Pixar znalazło sposóbJak przeprowadzić skuteczną burzę mózgów? Studio filmowe Pixar znalazło sposóbJak przeprowadzić skuteczną burzę mózgów? Studio filmowe Pixar znalazło sposób
Szczerość, równość, brak ocen podnoszą zaangażowanie (James Thew/Fotolia)

Jak przeprowadzić skuteczną burzę mózgów? Studio filmowe Pixar znalazło sposób

Jak przeprowadzić skuteczną burzę mózgów? Studio filmowe Pixar znalazło sposób
Jakub Müller

Jakub Müller

-

redaktor, Marketing przy Kawie

Jakub Müller

Jakub Müller

redaktor
Marketing przy Kawie

W branży marketingowej działa od 2005 roku. Autor kilkuset artykułów, felietonów, analiz i wywiadów w mediach internetowych i drukowanych. Współtwórca strategii marketingowych i prelegent na konferencjach branżowych. Wykładowca studiów podyplomowych z zakresu mediów i CSR-u.

Gdyby studio Pixar przeprowadzało burze mózgów w taki sposób, w jaki często robi się to w firmach, to hity takie jak „Toy Story” czy „Gdzie jest Nemo?” nigdy by nie powstały. Na szczęście znalazło sposób na eliminację błędów blokujących kreatywność.

„Toy Story”, pierwszy w historii film pełnometrażowy nakręcony wyłącznie za pomocą komputera, wymagał niezwykłego uporu i determinacji. Pixar był studiem na granicy bankructwa, tworzonym przez nowicjuszy w branży filmowej. Właścicielem był Disney, którego kierownictwo uważało, że skoro odniosło tyle sukcesów dzięki musicalom, to również „Toy Story” powinno być pełne muzyki.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się