Fotoradary da się lubić? Twarde prawo i sztuka przekonywaniaFotoradary da się lubić? Twarde prawo i sztuka przekonywaniaFotoradary da się lubić? Twarde prawo i sztuka przekonywaniaFotoradary da się lubić? Twarde prawo i sztuka przekonywania
Czy kierowca zwolni? (źr. Tautas Radars)

Fotoradary da się lubić? Twarde prawo i sztuka przekonywania

Fotoradary da się lubić? Twarde prawo i sztuka przekonywania
Agnieszka Jaszcz

Agnieszka Jaszcz

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Agnieszka Jaszcz

Agnieszka Jaszcz

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Kampania promująca fotoradary? Media w Polsce prześcigają się w złośliwościach na temat takich właśnie planów Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. A jednak za granicą akcje z motywem fotoradaru, mające podnosić bezpieczeństwo na drogach, są podejmowane. Czy bywają przekonujące? Spójrzmy na trzy przykłady.

Na Łotwie rządowa akcja instalowania fotoradarów, podjęta w 2010 i 2011 roku, okazała się totalną klapą. Ze 160 urządzeń, które powinny były znaleźć się przy drogach, stanęło ponoć tylko 17. A i te, które zaczęły pstrykać zdjęcia, stały się obiektem czegoś więcej niż niechęci ze strony niektórych uczestników ruchu.

Wyrazem ich uczuć może być poniższy film online w konwencji gry komputerowej.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się