Deadpool potężniejszy niż Superman. Przynajmniej w reklamieDeadpool potężniejszy niż Superman. Przynajmniej w reklamieDeadpool potężniejszy niż Superman. Przynajmniej w reklamieDeadpool potężniejszy niż Superman. Przynajmniej w reklamie
Od początku uwielbiał burzyć czwartą ścianę (fot. kadr ze spotu)

Deadpool potężniejszy niż Superman. Przynajmniej w reklamie

Deadpool potężniejszy niż Superman. Przynajmniej w reklamie
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

Pierwsza część „Deadpoola” odniosła spektakularny sukces. Udało się pokazać, że filmy o superbohaterach nie muszą być patetyczne i pozbawione ostrego żartu. Wobec tego pieniądze popłynęły szerokim strumieniem. To oznaczało nie tylko zielone światło na przygotowanie kontynuacji przygód najemnika Wade’a, ale i większy budżet na marketing. Fanom pozostało tylko zacierać ręce i czekać na efekty.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się