Obrzydliwe reklamy: warto takie robić? - Marketing przy Kawie
Czy warto robić obrzydliwe reklamy – czyli o wstręcie w reklamie, mediach i życiuCzy warto robić obrzydliwe reklamy – czyli o wstręcie w reklamie, mediach i życiuCzy warto robić obrzydliwe reklamy – czyli o wstręcie w reklamie, mediach i życiuCzy warto robić obrzydliwe reklamy – czyli o wstręcie w reklamie, mediach i życiu
W reklamie można wzbudzać w odbiorcy wstręt, ale trzeba wiedzieć jak i po co (fot. RyanMcGuire/Pixabay)

Czy warto robić obrzydliwe reklamy – czyli o wstręcie w reklamie, mediach i życiu

Czy warto robić obrzydliwe reklamy – czyli o wstręcie w reklamie, mediach i życiu
Aleksandra Łomsza

Aleksandra Łomsza

-

seniora copy, Chromatique

Aleksandra Łomsza

Aleksandra Łomsza

seniora copy
Chromatique

Od ponad dekady tworzy idee kreatywne, kampanie ogólnopolskie i międzynarodowe dla marek takich jak Żubrówka, Stock Prestige, Neutrogena, Żabka, Rimmel, Bourjois i Klosterfrau. W wolnych chwilach je jedzenie i ogląda internet.

Wstręt towarzyszy nam, jako ludziom, od zawsze. Zadajmy sobie pytanie: dlaczego powinniśmy stosować go jako użyteczną kategorię w przekazach reklamowych? Odpowiedź podpowiada zarówno psychologia, jak i... praktyka oparta na obserwacjach mediów społecznościowych.

Na samym początku, aby uniknąć niepotrzebnych dyskusji światopoglądowych, chciałabym podkreślić jedną rzecz. To, co w poniższym artykule nazywać będę obrzydliwymi lub wstrętnymi, to sprawy, które w jakiś sposób wykraczają poza nasze tabu kulturowe.

Oczywiście – zgodnie z zasadą „homo sum, humani nihil a me alienum puto” – wiele z nich, jak choćby wydzieliny, płyny ustrojowe, ekskrementy, zgniłe jedzenie na talerzach i plamy na prześcieradłach, dotyczy każdego z nas, bez wyjątku.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się

Rejestracja

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj naszych redaktorów i dziennikarzy, stawiając dużą czarną.


Postaw mi kawę na buycoffee.to