Content, dane i triki: growth hacking w pigułceContent, dane i triki: growth hacking w pigułce
Sprytne pomysły zawarte w samym produkcie (fot. vege/Fotolia)

Content, dane i triki: growth hacking w pigułce

Content, dane i triki: growth hacking w pigułce
Katarzyna Szulik

Katarzyna Szulik

-

Katarzyna Szulik

Katarzyna Szulik

Swój sukces zawdzięczają mu podobno m.in. Facebook oraz Twitter. Growth hacking ma zmieniać sposób myślenia o marketingu internetowym, rzucając nowe światło na narzędzia i techniki stosowane od dłuższego czasu.

Termin „growth hacking” robi zawrotną karierę w branży marketingowej, ale jak dotąd nie doczekał się spójnej definicji. Słowo „growth” oznacza wzrost, ale „hacking” można tłumaczyć na kilka sposobów.

Ciekawą propozycję przedstawił Gagan Biyani, bloger serwisu TheNextWeb. Jego zdaniem, hakowanie kojarzy się przede wszystkim z umiejętnością wykorzystywania dziur w systemach informatycznych i oprogramowaniu komputerowym.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się