Benetton i „ciuchy dla ludzi”. Shockvertising przestał się opłacać?Benetton i „ciuchy dla ludzi”. Shockvertising przestał się opłacać?Benetton i „ciuchy dla ludzi”. Shockvertising przestał się opłacać?Benetton i „ciuchy dla ludzi”. Shockvertising przestał się opłacać?
Kolejna marka rozmywa swój charakterystyczny wizerunek? (fot. kadr z reklamy)

Benetton i „ciuchy dla ludzi”. Shockvertising przestał się opłacać?

Benetton i „ciuchy dla ludzi”. Shockvertising przestał się opłacać?
Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

-

dziennikarz, Marketing przy Kawie

Mateusz Lubczański

Mateusz Lubczański

dziennikarz
Marketing przy Kawie

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, na co dzień pisze o wszystkim, co związane z motoryzacją. Zafascynowany nowoczesnymi technologiami, fotografią oraz rynkiem gier komputerowych. W wolnym czasie (którego ma coraz mniej) przechodzi kolejne gry RPG lub nadgania serialowe zaległości.

Ponad pięćdziesięcioletnia firma rezygnuje z jednej ze swoich najbardziej charakterystycznych cech: szokujących reklam. Co dalej?

Włoska firma odzieżowa Benetton już od pierwszego dnia istnienia miała niezwykłą chęć do naginania powszechnie przyjętych norm społecznych i poruszania niewygodnych tematów. Prawdziwy boom na skandale pojawił się jednak na początku lat 80. ubiegłego wieku. Wtedy też marka rozpoczęła współpracę z fotografem Oliviero Toscanim. No i się zaczęło.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się