Awatary tak samo wiarygodne, jak realni celebryci. Co to oznacza dla marek?Awatary tak samo wiarygodne, jak realni celebryci. Co to oznacza dla marek?Awatary tak samo wiarygodne, jak realni celebryci. Co to oznacza dla marek?Awatary tak samo wiarygodne, jak realni celebryci. Co to oznacza dla marek?
Wirtualny influencer może być szansą, jak i zagrożeniem dla marki (fot. Pixabay)

Awatary tak samo wiarygodne, jak realni celebryci. Co to oznacza dla marek?

Awatary tak samo wiarygodne, jak realni celebryci. Co to oznacza dla marek?
Akademia Leona Koźmińskiego

Akademia Leona Koźmińskiego

-

Akademia Leona Koźmińskiego

Akademia Leona Koźmińskiego

Komputerowe animacje, takie jak Miquela, Blawko czy Shudu, gromadzą setki tysięcy obserwujących na Instagramie. Zarabiają nawet milion dolarów za post, choć są jedynie wirtualnymi postaciami. Pomimo sztucznej natury wzbudzają zaufanie użytkowników, a to, co robią, wygląda atrakcyjnie i profesjonalnie. Badaczki z Akademii Leona Koźmińskiego mówią, że fikcyjne postacie mogą dziś oddziaływać na tłumy – także marketingowo.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się