Agencje dzielą i łącząAgencje dzielą i łącząAgencje dzielą i łącząAgencje dzielą i łączą
Koniecznie osobno czy jednak wspólnie? (fot. rendermax/Fotolia)

Agencje dzielą i łączą

Agencje dzielą i łączą
Jakub Müller

Jakub Müller

-

redaktor, Marketing przy Kawie

Jakub Müller

Jakub Müller

redaktor
Marketing przy Kawie

W branży marketingowej działa od 2005 roku. Autor kilkuset artykułów, felietonów, analiz i wywiadów w mediach internetowych i drukowanych. Współtwórca strategii marketingowych i prelegent na konferencjach branżowych. Wykładowca studiów podyplomowych z zakresu mediów i CSR-u.

Agencje marketingowe od kilku lat zamykają specjalistyczne przybudówki, które kiedyś same zakładały. Uzasadniają to koniecznością budowy spójnego przekazu w różnych kanałach. Czy podział agencji ze względu na obsługiwane obszary marketingu ma jeszcze sens?

Lawina na dobre ruszyła w 2009 roku. Leo Burnett zlikwidował wtedy swoją agencję interaktywną Arc Warszawa, a Euro RSCG Digital (od 2012 roku Havas Worldwide) wchłonął agencję Digital One.

Dwa lata później z rynku zniknęła agencja Argonauts należąca do Grey Group Poland. Young & Rubicam dyskretnie zamknął zarówno agencję interaktywną Max Weber kupioną kilka lat wcześniej jako „strategiczno-interaktywny think thank”, jak i trzy inne agencje działające w grupie Y&R.

Obecnie możesz przeczytać
1 artykuł dziennie

Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do

4915 artykułów, newslettera

oraz informacji handlowych m.in. o wydarzeniach branżowych, usługach czy produktach wspierających marketing.

Masz już konto? Zaloguj się